Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przechodzi turystai pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, cółenko sobie strugom.
Turysta poszedł. Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bacą górka wiórów. Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do łopaty sobie strugom.
Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów. Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wykałacke...
Losowe Dowcipy:
MAFIA Więcej
Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Nie... Więcej
Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie jest:
- Kochanie,... Więcej
Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi:
- Baco... Więcej
Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wió... Więcej