W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!
Losowe Dowcipy:
Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
- Ło Jezuuu!!!... Więcej
Jeżeli możesz przeczytać ten napis, to znaczy, że podjechałe... Więcej
ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą, ale nie można ... Więcej
Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj... Więcej
14 czerwca 2006 Dortmund. Komentuje Dariusz Szpakowski:
Więcej