headerphoto
;)

Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się burza. Znienacka 20 metrów przed furmanką uderzył piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jada dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jadą dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gaździnę jadącą na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!!

Losowe Dowcipy:


Proszę nie wjeżdżać mi w bagażnik Więcej

Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
- J... Więcej

Co to jest ZUS?
- Zakład Utylizacji Staruszków
-... Więcej

- Baco, co pijecie, wodke, wino?
- No, i piwo! Więcej

Jak komentowano na Kremlu niedawne wyniki wyborów w Czeczeni... Więcej

Logowanie


Reklama